czwartek, 21 lipca 2011

obijam się ?

Ostatni post z 18 czerwca - można pomyśleć, że się obijam. A prawda jest taka, że maszyna mi się przegrzewa od szycia, auto spala ogromne ilości paliwa jeżdżąc ze mną po urzędach i instytucjach, białą farbą mam upaćkane włosy, kalendarz zapełniony spotkaniami, głowa pęka od  zadań i pomysłów. Jeszcze kilka dni i otwieram butik : XOXO (czyt. kso kso) Moda Design Dla Dzieci .


Szczegóły niebawem, tymczasem zapraszam do lubienia i śledzenia XOXO byolishka na fejsbuku.

sobota, 18 czerwca 2011

wino

Nie znam się na winach chociaż mam dobry węch i działające kubki smakowe. Potrafię wymienić kilka nazw i mam kilka tak zwanych pewnych pozycji. Jednak nazwych najlepszych win, które piłam są mi całkowicie nieznane. Doskonale jednak pamiętam gdzie i kiedy się nimi raczyłam. Do dziś czuję głęboki zapach kwiatowego czerwonego wina pitego na jednej z pierwszy randek, z Bartkiem. Bardzo wytrawne, ciężkie i wyjątkowo wysoko procentowe na polu namiotowym w Chorwacji. Lekkie, pachnące lasem i przegryzane daktylami smażonymi w boczku....nie nie w Hiszpanii, w Poznaniu. 



Pewnie gdybym natknęła się teraz na te wina nie byłyby najlepsze. Doskonałość wina tworzą miejsca, atmosfera i współtowarzysze.

wtorek, 14 czerwca 2011

"Ptasie plotki"

Przyszła gąska do kaczuszki,
Obgadały kurze nóżki.

Do indyczki przyszła kurka,
Obgadały kacze piórka.
Przyszła kaczka do perliczki,
Obgadały dziób indyczki.
Kaczka kaczce wykwakała,
Co gęś o niej nagęgała.
Na to rzekła gęś, że kaczka
Jest złodziejka i pijaczka.
O indyczce zaś pantarka
Powiedziała, że plotkarka.
Teraz bójka wśród podwórka,
Że aż lecą barwne piórka.


Nie mogę się oprzeć przypomnieniu tego wiersza...bo kto chociażby raz nie padł ofiarą plotki?

środa, 1 czerwca 2011

Dzień Dziecka

Dniem dziecka nazywamy dzień kiedy Lena nie musi brać kąpieli. 
Kilka dni temu, kiedy powiedziałam Lenie, że zbliża się Dzień Dziecka odparła :
- Eee wczoraj miałam.
Wytłumaczyłam jej, że ten dzień jest szczególny ponieważ robi się dużo zabawnych rzeczy tylko dla dzieci. Wtedy zapytała :
- A czy będzie tak jak w Bullerbyn? 
Odpowiedziałam, że się bardzo postaram. 
Jak wyszło? 
Nie zdążyłam zapytać ponieważ zasnęła wykończona, oczywiście bez kąpieli.



Zdjęcia wykonane w MOTYLARNI, ul. Bogusza 2 , Poznań

poniedziałek, 30 maja 2011

wybory

"Chciałbym" oznacza: : "czy nie byłoby miło, gdyby..."Jeśli zawsze dokonujesz właściwego wyboru, bezpiecznego wyboru, tego samego, co większość ludzi - pozostaniesz taki sam jak inni. Wciąż marząc o tym, żeby życie wyglądało inaczej.


Fragment książki "Cokolwiek myślisz pomyśl odwrotnie", Paul Arden.

środa, 25 maja 2011

zaplanowane zaskoczenie

Jutrzejszy dzień zaplanowany. Od rana kawka (mocna bo Leon łaskawy w nocy nie jest), następnie bieg do przedszkola. Podczas drzemki Leona oraz ogarnięciu kątów oddam się tworzeniu i rozwijaniu (wszelakiemu). Jak długo ono potrwa nie wiem ale już w zanadrzu mam kaszkę i słodkie jabłko dla żarłoka. Krótki spacer, nie nie do lasu ... na pocztę, do sklepu i do przedszkola. Obiad dla Leny i rura na balet. Po powrocie drugi obiad w pełnym rodzinnym składzie. Miło będzie jak się uda wyciągnąć przez 15 minut na łóżku. Ekipa z angielskiego już czeka, a po półtoragodzinnej edukacji chwila relaksu na Festiwalu MrOwiSko.
I tak się tylko zastanawiam nie CZY a Co mnie zaskoczy, bo jeszcze mi się nie zdarzyło zrealizować zaplanowanego dnia...


... czekam tylko na miłe zaskoczenie, np. zamówienie na poduchę :-)

poniedziałek, 23 maja 2011

Stop!...klatka...

"A podobno mężczyźni to tacy zdecydowani i konkretni. A jak przyjdzie co do czego to nie wie jakie pomidory kupić, no bo to przecież taki problem, czy czerwone i miękkie czy żółtawe i twarde... I za telefon, i do kobiety, żeby to ona załatwiła, bo on czasu nie ma, praca na głowie… Za dużo takich przypadków widziałam, żeby być innego zdania. I weź tu na takim polegaj, zaufaj. Jak podejdzie do baby to romantyko a w interesach buldożer! Jakby nie wiedział, jak kobieta potrzebuje takiego poczucia bezpieczeństwa a czasem nawet zdominowania przez niego… Czy to tak trudno wziąć się z całych sił, zaprzeć, przystopować w podlotach i przejść do konkretów? Butem przydeptać maniery, odnaleźć trochę dzikości, zrezygnować z umiaru…"



Fragment sztuki "Stop klatka", scenariusz i reżyseria: Krzysztof Spychała