poniedziałek, 6 lutego 2012

kontrolka

Piękna , słoneczna, mroźna niedziela. Zaplanowany cały dzień... i właśnie w takie dni zapala się kontrolka "STOP" - pod żadnym pozorem nie jedź dalej bo auto będzie nadawało się na złom. 
Nie dojechaliśmy tu i tam, nie załatwiłam tego i tamtego. Szkoda :-( 

Na Targach Książki można było dostać kupon na mini podusię.


Posiadaczy kuponu zapraszam do XoXo ul.Bolka 15 (za Biedronką) 


czwartek, 2 lutego 2012

Pan Kokeshi

Jakiś czas temu zadano mi pytanie dlaczego nie zrobiłam Pana Kokeshi.
Nie wiedziałam co odpowiedzieć. Przez chwilę chciałam wybrnąć i powiedzieć, że lalek płci brzydkiej się nie robi. Od razu jednak ugryzłam się w język. Przypomniałam sobie szmacianych ulubieńców Leny : Jasia i Karolka. 
Z Panem Kokeshi miałam jeden problem : jak pokazać, że to facet !?



Myślę, że brak kokardki we włosach i WĄS wystarczą :-)

środa, 25 stycznia 2012

warsztaty "fotografia" dla dzieci

Warsztaty dla dorosłych były i będą, dla dzieci nie było więc zaczynamy :-) 
Zaryzykuję stwierdzenie, że w Poznaniu nie ma zajęć foto dla takich smyków.





wtorek, 24 stycznia 2012

miłosnych kosztów liczenie

Pierwsza randka w kawiarence - 2x koktajl 15 zł ( to było 11 lat temu).
Zaręczyny - pierścionek ... ceny nie znam.
Ślub - stroje, impreza ... do dzisiaj boli mnie głowa.
Dzieci - skarbonka bez dna także nawet nie zabieram się do liczenia.
A na starość wymarzyłam sobie campera  i całoroczne podróże ... oczywiście z Panem B.


Poduchy z wybranymi inicjałami można zamawiać tu i tu i tu

czwartek, 5 stycznia 2012

zaproszenia rozdane

W przedszkolu u Leny trwają przygotowania do Dnia Babci i Dziadka. Wczoraj do domu trafiło pięć zaproszeń na tę uroczystość, a dzisiaj rano wychowawczyni bierze mnie na stronę i pyta:
- Przepraszam, że sie wtrącam ale Lena rozpowiada wszystkim na około, że ma cztery babcie . Bardzo proszę z nią porozmawiać, dzieci patrzą na nią z niedowierzaniem i trochę się z niej śmieją.
Na co odpowiedziałam
- Owszem porozmawiam z Leną, ale faktycznie ma cztery babcie... dwie z nich to po prostu prababcie.
- A to przepraszam najmocniej, w takim razie dobrze, że zrobiła wystarczająco dużo zaproszeń :-)
Odparła wychowawczyni z ulgą. Sądzę jednak, że nie miała na myśli zaproszeń. Odetchnęła bo pewnie spodziewała się jakiejś skomplikowanej opowieści  z "Mody na sukces".



Oprócz czterech poduszek  - "Babcia", zrobiłam też jedną -"Dziadek" - jednego Lena ma ;-)

Poduszki można zamawiać tu i oczywiście w XoXo, ul.Bolka 15 P-ń.

sobota, 31 grudnia 2011

minął rok

... i jestem :-) 
Bardzo dużo się wydarzyło. Realizacja postanowień  na ok 90%. 
Kolejne postanowienia już są, także będzie się działo!!!